Wałek do malowania Paint Racer opinie

Raz na jakiś czas firmy telezakupowe zaoferują coś co na prawdę wygląda porządnie i zdecydowanie może się przydać. Wałek do malowania Paint Racer jest jednym z tych produktów. Czasami na prawdę jestem pod wrażeniem jak w prosty sposób można ulepszyć produkt, w którym wydawało by się nie można niczego poprawić, no bo co można poprawić w wałku do malowania?

Top Shop kilka dni temu zaprezentował wałek Paint Racer, do którego wlewa się farbę – ot cała filozofia. Chyba nie ma lepszego czasu na prezentację tego produktu bo domowe remonty idą pełną parą. Konstrukcja wałka jest tak prosta jak konstrukcja cepa.

Wałek nadaje się do malowania wszystkich powierzchni. Jest bardzo prosty w obsłudze i najważniejsze – nie kapie, więc odpada wcześniejsze zabezpieczanie podłogi lub latanie ze szmatą i zmywanie farby.

W zestawie znajduje się również genialny w swojej prostocie przedmiot (dystrybutor nazywa to szpachelką kątową), którym pomalujemy narożniki.

Oprócz w paczce od Top shop znajdziemy drugi, mniejszy wałek. A całość prezentuje się tak

 

 

 

49 komentarzy do “Wałek do malowania Paint Racer opinie”

  1. Kapie z boków na twarz. Chlapie. Ślizga się po powierzchni idealnie wygładzonej i pokrytej gruntem. Gąbka do wymiany po pierwszych 20 m kw. strzępi się i zostawia ślady. Reszta tego ustrojstwa nadaje się tylko dla pana Stasia do głaskania krów… Wstyd mi, że dałem się na to nabrać. Mango-bagno…

    Odpowiedz
  2. dzięki wszystkim za opinie,które wpłynęły na moją decyzję.A Jest taka,że nie kupię szajsu za te pieniądze.Nie chcę się rozczarować i w czasie remontu denerwować.Kupię normalne wałki i folię malarską,sprawdzone i nie drogie.

    Odpowiedz
    • Wieki badziew.Mama kupila z nadzieja ze dwie baby dadza sobie rade z pomalowaniem niewielkiego pokoju. Po nalaniu farby diabelstwo zrobilo sie tak ciezkie ze trzymalam go dwoma rekami. Farba rozprowadza sie nierownomiernie. Po bokach wycieka bardziej przez co robia sie na scianie zacieki. Zaden kij nie pasuje. To trojkatne ustrojstwo zaraz sie zdarlo z tej gabki. Wszystko trafilo do kosza a w ruch poszly tradycyjne walki. I to na tyle co mam do powiedzenia na temat tego rewelacyjnego produktu ja, zwyczjna baba co sie zna na malowaniu jak kura na pieprzu.

      Odpowiedz
  3. Mam ten wałek. oto kilka moich przemyśleń. Nie nadaje się do każdej farby. Auto pokazał, że farba lateksowa się zbryla. To jest normalne i po zakończeniu malowania trzeba porządnie wałek umyć. To dotyczy wszystkich wałków. Jeśli się tego nie zrobi wałek do kosza. To wie każdy malarz. Niestety wiem jak to wygląda. Po zakończeniu malowania jesteśmy zmęczeni i zazwyczaj jest późno, wiec mycie wałków odkładamy na później albo zalewamy je wodą. Niestety to nie wystarczy. Po drugie: Wałek jest wybredny co do gęstości farby. Za rzadka będzie kapać, a gęsta nie przedostanie się przez rowki w wałku. Ogolnie wszystkie farby dobrej jakości się nadają. (Dulux, Fluger, Tikurilla)., Po trzecie i to jest fakt że packa do malowania narożników się drze (zdziera) na tynku cementowym (chropowatym). Ogolnie produkt jest przemyślany ma swoje wady ale w ogolnym rozrachunku wychodzi na plus.

    Odpowiedz
      • To zależy którą. Faktycznie jak się naleje gęstą farbę to trzeba z 5 minut wałkować ścianę zanim przepuści farbę. Jak nie przepuszcza to dolać kieliszek wody i dalej wałkować ścianę.

        Odpowiedz
    • Kupiłam. Nie polecam. Nie wzięłam pod uwagę negatywnych opinii. Kapie, chlapie. Mąż wyniósł sprzęt do piwnicy i pomalował zwyklym walkiem.Nie warto wydawać pieniędzy. Sprzęt całkowicie nietrafiony. Pięknie maluje tylko w reklamie.

      Odpowiedz
  4. Z moim tak samo pomalowalam górna część łazienki i cały porozdzierany nie polecam nikomu zwykle buble a reklamacja rozpatrzona negatywnie jak bym wcześnie przeczytała opinie pewnie pewnie bym nie kupiła zwykły nadzieję nigdy więcej zwykle walki służą na lata

    Odpowiedz
  5. Mango w swoim sklepie stacjonarnym ma dwa wałki jeden to paint racer a drugi to paint runner pro niebieski. Jakos wykonania na plus niebieskiego wydaje mi sie ze lepsze wlosie i dluzsze. Niebieski jest tez szerszy. Kupilem paint runner i bede testowal w weekend

    Odpowiedz
  6. kupiłem z ciekawości,pomalowałem pokój 16m kw.do mycia to ustrojstwo się już nie kwalifikowało /słaby materiał/ kapnięć było trzy,nie polecam,dla mnie rączka przedłużająca była a krótka,poświęciłem kij do miotły i jeden odcinek z zestawu,kąty malowałem pędzlem,jak na swą cenę się nie opłaca,kuchnię przedpokój i łazienkę maluję zwykłym wałkiem,czasem coś chlapnie,ale od tego mam małżonkę,maluję duluxem,

    Odpowiedz
  7. Witam,

    niestety też dałam się nabrać na świetną reklamę fatalnego produktu. 🙁 Mniejszy wałek ułamał się już po dwóch minutach użytkowania- załączam zdjęcie. Na infolinii dowiedziałam się, że to uszkodzenie mechaniczne i prawdopodobnie gwarancja nie zostanie uznana- bullshit! Na drugim większym wałku już po pierwszym użytkowaniu przetarł się materiał, a malowałam nim max 10 min (jak na zdjęciu). Przestrzegam zatem wszystkich przed kupowaniem tego zestawu! Już po rozpakowaniu widać, że elementy zrobione są z tandetnych materiałów; rura teleskopowa wygina się podczas malowania, boczne plastikowe elementy co chwilę odpadają, a część do malowania narożników zostawia coś w rodzaju małych włosków. Lokal pomalowaliśmy zwykłymi wałkami kupionymi w supermarkecie, które sprawdziły się o niebo lepiej niż wałki paint racer, nie wspominając już o cenie.

    Odpowiedz
  8. Witam.Ja kupiłem ten wałek ijestem rozczarowany,po pomalowania dwóch pokoi tylko farbą podkładową wałek jest do wyrzucenia nie mówiąc o tym do narożników całkiem się wytarł.Badziewie konkretne nie polecam nikomu.żeby dokończyć malowanie kupiłem wałek za 20 zł i też nie chlapie jak jest odpowiednia farba.150 zł za ten szajs to przesada z całego zakupu został mi tylko wałek ten do malowania przy listewkach.Jest w bardzo dobrym stanie bo go jeszcze nie używałem.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  9. Lepszej jakości zwykły wałek z gęstą farbą też nie chlapie. Może parę kropel poleci jak się dobrze go nie rozetrze po zamoczeniu w farbie.

    Odpowiedz
  10. Kupiłem raczej jako ciekawostkę niz do samego malowania i mam kilka spostrzeżeń.
    1. Farba musi być dobrej jakości żeby nie ciekło.
    2. Mała dziura w rączce przez co trzeba kupować trzonki dedykowane do wałków bo zwykły kij od szczotki nie wchodzi
    3. Maluje się dużo szybciej niż tradycyjnym wałkiem
    4. Nie wiem czy jest możliwe malowanie bez ani jednego chlapnięcia. Mi się nie udało bo kilka kropelek (3,4) spadło ale nie ma tragedii
    5. Szpatułka do narożników super sprawa
    6. Po nalaniu farby naturalnie jest cięższy od wałka podobnej wielkości

    Biorąc wszystkie za i przeciw w ogólnym rozrachunku wychodzi mały plus

    Odpowiedz
  11. Kiedyś w sklepie TV Market (gdzieś z 10 lat temu) był reklamowany niemal identyczny wałek Paint Runner, tyle że on nie miał wałka narożnego i trymera do kątów oraz tacki. W zamian za to miał rączkę przedłużającą. Oczywiście wtedy był ten sprzęt dużo gorzej wykonany, teraz Paint Racer wygląda solidniej niż jego przodek.

    Odpowiedz
  12. niestety produkt bardzo słabej jakości, po pomalowaniu 30 m2 zaczął przeciekać ( przetarł się materiał), poza tym żaden kij od mopa czy szczotki nie pasuje, bardzo mały otwór. nie polecam, wyrzucone pieniądze.

    Odpowiedz
  13. Wałek jest ok, jak się naleje dobrej farby. Jak sie naleje rozcieńczonej to potrafi chlapać. Ja malowałem Duluxem i było ok, ale sufit malowałem rozcieńczoną jedynką i chlapało. Bez rozcieńczania było w porzadku.

    Odpowiedz
    • Potwierdzam to co piszesz. Rozcieńczona farba za duzo przecieka i chlapie. Ja malowałam Flugerem takim dobieranym z automatu i w sumie nie ma sie do czego przyczepić poza tym, że po pomalowaniu całego mieszkania wałek jest troche styrany

      Odpowiedz
    • Nie rozumiem kto i po co w ogóle rozciencza farbę.Jedynka i tak jest żadka i słabo kryje. Nie rozumiem ludzi. Lepiej kupić droższą farbę (magnat, tikurilla) lepiej kryjje i na więcej metrów starcza na raz. Wtedy nie potrzeba pomysłów typu rozrobić farbę to na więcej starczy…

      Odpowiedz
  14. to żadna nowosc. miałem już taki że 2 kata temu kupiony w Niemczech. Ogólnie super sprawa jak się to myje. Jak zaschnie to już bardzo ciężko przywrócić to do zycia.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz, akceptujesz politykę prywatności. Nie używaj wulgaryzmów, staraj się zachować wysoki poziom merytoryczny swojego komentarza. Komentarze z linkami do innych stron mogą nie zostać opublikowane.