Zakupy na Alibaba.com opinie

Pamiętam jak we wczesnych latach 90-tych, bardziej przedsiębiorcza część pokolenia moich rodziców zakładała własne biznesy w nowej Polsce. Część z nich jeździła po towar do hurtowni niemieckich, żeby potem sprzedawać na lokalnych bazarach w Polsce. Część z nich, jeśli tylko finanse na to pozwalały latała na targi do Chin. Pieniądze, które można było zarobić we wczesnych latach 90-tych były niebotyczne (oczywiście jeśli tylko fiskus się nie przyczepił do czegoś). Polski rynek po latach pustych półek był chłonny jak ściereczka Shamwow i sprzedać można było na prawdę wszystko i to w ogromnych ilościach.

Rozwój internetu zmienił rzeczywistość handlową. Dziś łatwo można sprawdzić, co i za ile można kupić w Chinach. Wystarczy wejść na największą chińską platformę handlową Alibaba, zarejestrować się (trwa to minutę), żeby cieszyć się dostępem do kilku milionów produktów od ponad 2 milionów dostawców.

Czy Alibaba.com jest bezpieczna?

Pozwólcie, że posłużę się cytatem z mojego ulubionego filmu „Powrót do przyszłości” – „Think McFly, think!„. Na alibaba.com jest mnóstwo pośredników (co nie jest złe) oraz niestety zdarzają się oszuści, ale całe szczęście do rzeczywistych producentów i solidnych firm dostać się nie jest trudno, a zwykle pomaga nam w tym wujek Google. Pamiętajmy, aby zawsze sprawdzić kontrahenta poza serwisem Alibaba, bo mimo, że w serwisie może mieć on pozytywną ocenę, to w rzeczywistości może się kazać, że to firma krzak.

Jak sprawdzić czy firma z Alibaba.com faktycznie istnieje?

Tutaj musimy wykazać się dużą cierpliwością i zaangażowaniem, w końcu chodzi o nasze ciężko zarobione pieniądze. Po pierwsze, po złożeniu zapytania sprawdzamy, jak nasz kontrahent się podpisuje. Jeśli w nazwie firmy jest literówka, możemy sobie odpuścić dalszy kontakt. Po drugie zawsze, bezwzględnie wymagajmy wysłania od kontrahenta tzw. „business licence„, czyli licencji na prowadzenie działalności gospodarczej. Tutaj również trzeba być ostrożnym i dokładnie czytać, czy na licencji widnieje ta sama nazwa firmy, bowiem plagą jest wysyłanie licencji innych firm, albo licencji, która już wygasła. Kontrahent, który miga się od wysłania licencji jest niepoważny. Co do licencji to należy również prosić o jej możliwe jak najlepszą wersję w wysokiej rozdzielczości, bowiem oszuści potrafią podrabiać licencje w programach graficznych.

Następnym elementem, który musimy sprawdzić to numer telefonu. Jeśli widnieje na chińskich yellow pages i jest przypisany do danej firmy to wszystko ok. Ewentualnie, jeśli mamy kogoś w Chinach, kto porozumiewa się w lokalnym języku, może sprawdzić numer telefonu na infolinii 114, gdzie można potwierdzić do kogo on należy.

Jak już wspomniałem wujek Google może nam sporo podpowiedzieć. Wraz z rozwojem programu Google Maps, możemy sprawdzić, czy siedziba firmy, którą podaje kontrahent wygląda wiarygodnie, czy to zwykła chatka na kurzej stopce.

Możemy również sprawdzić, czy może ktoś miał problemy z daną firmą wpisując w Google jej nazwę z takim słowem jak +scam lub +fake

W rozmowach z potencjalnym dostawcą warto być upierdliwym i czepiać się wszystkiego. Oszust szybko sobie odpuści, natomiast wiarygodny przedstawiciel chińskiej firmy będzie zawsze grzecznie odpowiadał na wszystkie pytania. Pamiętajcie, że wiarygodny chińczyk łatwo was nie odpuści, nawet jak będziecie trochę niegrzeczni.

Kiedy już sprawdziliśmy naszego kontrahenta, uzgodniliśmy co i za ile kupujemy, zwykle dochodzi do momentu, kiedy musimy zapłacić. I tu ponownie uwaga. Bardzo często Chińczyk podaje prywatny numer konta „szefa firmy”. Zapewne chodzi o ominięcie płacenia podatku, ale pamiętajmy, że wpłacając pieniądze na prywatne konto to ogromne ryzyko. Każda firma w Chinach musi posiadać rachunek bankowy. Potwierdzeniem posiadania rachunku bankowego jest dokument wystawiany przez organizację SAIC ( http://www.saic.gov.cn/english/), więc zawsze domagajmy się takiego dokumentu.

Jeśli wszystkie powyższe warunki kontrahent „zaliczy” możemy być „prawie” pewni że mamy do czynienia z wiarygodnym przedsiębiorcą. Nic jednak nie zastąpi osobistej wizyty.

Celowo pomijam tutaj kwestię cła i vat, jaką przyjdzie nam zapłacić przy imporcie, gdyż jest to rzecz naturalna, gdy się kupuje w ilościach hurtowych. To zagadnienie podejmę w następnym artykule dotyczącym zakupów detalicznych na Aliexpress.

Mimo wszystko polecam korzystać z portalu Aliexpress

Dużo bezpieczniejszą platformą zakupową jest Aliexpress

 

Najlepsze oferty z Aliexpress

19 komentarzy do “Zakupy na Alibaba.com opinie”

  1. NIE POLECAM KUPOWAC NA ALIBABA, KUPILEM OD JEDNEJ FIRMY Z TEJ STRONY I ZOSTALEM OSZUKANY NA DUZE PIENIADZE !

    wiadomość do kuriera ze przesyłka zatrzymana na granicy , oplata vat + cło + kg.. moja przesyłka miała mieć kilka kg ,a towar sprzedawca dal inny napisał mi ze pomylił nie z liczba i wysłał 113 stuk zamiast 13 i waga tego wyszła 147 kg.. i musze dopłacić 1200 usd aczkolwiek odpuszczam i nie opłacam tego bo to jest po pierwsze wymuszenie , a po drugie niewiadomo jakie kamienie do środka wrzucił. masakra

    Odpowiedz
  2. Przestrzegam przed Alibaba, Pierwszy zakup i już zostałem oszukany na 320 zł towar nie przyszedł sprzedawca okazał się oszustem a Alibaba umyła ręce i mi nie pomogła.

    Odpowiedz
  3. Ostrzegam przed Alibaba. Przez rok dokonywalem tam zakupow i gdy wartość transakcji była coraz wieksza nagle zablokowali mi konto gdy mialem pootwierane zamówienia i porobione czesciowe platnosci. W ten sposob stracilem mnóstwo pieniędzy i nie ma możliwości ich odzyskania gdyz nie mozna sie zalogowac na konto. Dla alibaby nie istniejesz i nawet z pomocy help center nie skorzystasz gdyż dziala tylko dla zalogowanych użytkowników!

    Odpowiedz
  4. potrzebuję pomocy. widziałam różne komentarze i przeczytała różne artykuły i wciąż nie wiem… czy na Alibaba.com mogę zamówić towar jako osoba prywatna? nie mam firmy i kontaktując się ze sprzedającym nic nie wspomniałam na ten temat i on też nic o tym nie mówił ale teraz już sama nie wiem… proszę dajcie jednoznaczną odpowiedź. jedni twierdzą że można inni , że nie… :-/

    Odpowiedz
    • Witam
      Lepiej niech pani odpuści, wystrzelili mi brata na konkretne pieniądze. Towar oczywiście nie przyszedł, niby zatrzymał się na całe. Oczywiście portal umywa ręce. Ani kasy ani zamówionej partii towaru.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  5. W morde jeza chcialeM cos kupic w tej firmie ale po przeczytaniu opinii o niej rezygnuje (poza tym rachunek za dstawe jest za duzy )

    Odpowiedz
  6. alibaba w języku arabskim to złodziej. alibaba i 40 rozbójników. Czyli w tej pseudożółtej firmie pracuje na pewno co najmniej jeden złodziej i co najmniej 40 zbójów.
    Pobrali błyskawicznie ode mnie należność za zamówiony towar, wprowadzili dane o fałszywej wysyłce i ani towaru i nie ma mowy o zwrocie, gdyż czarują, manipulują, co chwile zmieniają zdanie.
    Wyspecjalizowli się dokładnie w każdym oszustwie.
    konkluzja:
    wredne, złodziejskie, podstępne, okrutne zarażone syfem, aidsem ebolą, czerwonką, kiłą, czarną ospą żółtki.
    Won z Polski

    Odpowiedz
  7. Kurcze mi tez pamietam chińczyk mówil zeby przelac na priv konto szefowej:) bralem nieduzo bo za ok. 1000$ moze jakbym bral wiecej to wtedy oficjalnie na firmowe bym wplacal ale wtedy sie tym nie przejmowalem:)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Zamieszczając komentarz, akceptujesz politykę prywatności. Nie używaj wulgaryzmów, staraj się zachować wysoki poziom merytoryczny swojego komentarza. Komentarze z linkami do innych stron mogą nie zostać opublikowane.