Nasz kolega z redakcji posiada fabryczne radio, które nie obsługuje plików mp3, więc postanowiliśmy przyjrzeć się rynkowi transmiterów FM. Na znanej nam wszystkim platformie aukcyjnej aż roi się od różnych modeli, począwszy od transmiterów fm podobnych do gałki zmiany biegów, po bardziej zaawansowane z funkcją zestawu głośnomówiącego na bluetooth.

Jako, że kolega ma dość zaawansowany smartfon (Samsung Galaxy S2) i w nim całą bibliotekę plików mp3, postanowiliśmy poszukać transmitera fm, który można podłączyć do telefonu. Nasz wybór padł na model ZH-17.

Transmiter FM ZH-17

Transmiter FM ZH-17

Transmiter ZH-17 to transmiter no name, wyprodukowany w chinach, w Polsce kosztuje między 60 a 70 zł. Opakowanie jest estetyczne, a opis urządzenia jedynie w j. angielskim (czy polskie prawo nie wymaga aby opis był w j. polskim?)
Zawartość pudełka to samo urządzenie oraz krótki kabelek usb do ładowania wewnętrznej baterii, której niestety nie można wymienić na nową. Urządzenie potrzebuje 5 godzin, aby w pełni się naładować i nie posiada niestety zabezpieczenia przed przeładowaniem baterii, więc jeśli zapomnimy wyjąć ładowarki z sieci, żywotność baterii znacznie się skróci.

Transmiter FM ZH-17

Transmiter FM ZH-17

Przejdźmy do samego testu pracy urządzenia. Po podłączeniu go do telefonu ustawiliśmy częstotliwość pracy na 88.1 i taką samą częstotliwość ustawiliśmy w naszym fabrycznym radio. Telefon wraz z urządzeniem powędrował na uchwyt pod przednią szybą…włączmy urządzenie suwakiem on i….. i nic. Przez chwilę pomyśleliśmy, że urządzenie jest uszkodzone. W tym samym momencie zabraliśmy telefon z uchwytu pod szybą i w tym momencie z głośników popłynęła muzyka. Z powyższego wynika, że transmiter ma bardzo słabą moc nadawczą i musi być umieszczony blisko radia (niemal się z nim stykać aby jakość dźwięku była na przyzwoitym poziomie).

To samo dotyczy funkcji zestawu głośnomówiącego. O ile jakość dźwięku rozmówcy w naszych głośnikach jest na zadowalającym poziomie, to już sam rozmówca słyszy nas bardzo słabo. Test rozmowy przeprowadzony był w zalecanej w instrukcji odległości 30-60 cm pomiędzy twarzą a urządzeniem.Aby rozmówca nas słyszał trzeba głośno mówić w odległości około 5 cm od urządzenia, a to już komfortowe nie jest.

[warning]Niestety transmiter FM ZH-17 nas zawiódł. Opis aukcji brzmiał bardzo przekonująco, jednak konfrontacja z rzeczywistością okazała się bolesna dla transmitera FM ZH-17[/warning] [checklist]
  • Niewielkie wymiary i waga
  • Można słuchać muzyki z telefonu w głośnikach samochodu
  • Funkcja zestawu głośnomówiącego
[/checklist] [errorlist]
  • Nie można wymienić baterii
  • Słaba jakość dźwięku
  • Urządzenie musi znajdować się blisko radia, aby jakość dźwięku była na przynajmniej zadowalającym poziomie
  • Niewspółmiernie wysoka cena
[/errorlist]

 

1Shares