Sudafed opinie

Niestety i nas dopadł w biurze katar, więc wszyscy do niedawna byliśmy bardzo ‚pociągający’:) W poszukiwaniu odpowiedniego leku udałem się do pobliskiej apteki. Farmaceutka wyłożyła kilka opakowań różnych leków na katar. Niektóre znane z reklam inne nie. Wybrałem pierwszy lepszy ‚z polecenia’ o nazwie Sudafed. Wybrałem wersje w tabletkach. Ulotka mówi, żeby brać jedną tabletkę 3-4 razy dziennie, ale że kawał ze mnie chłopa więc zrobiłem po swojemu i wziąłem dwie tabletki. Po 10 minutach wypiłem kawę i zasiadłem do pracy. Po chwili poczułem niemiłe pobudzenie. Zaglądam do ulotki i wszystko jasne. Lek zawiera pseudoefedrynę, więc zażywanie go niezgodnie z ulotką i dodatkowo łączenie go z mocną kawą nie jest najlepszym pomysłem.

Co do samego kataru, to o dziwo ten ustał po jakiś dwóch godzinach. Wydzielina robi się bardziej gęsta, więc i nos łatwiej jest ‚do końca’ wydmuchać. W moim przypadku chusteczka była mi potrzeba 2 razy dziennie, przez następne 2 dni.  Tak więc jeśli chodzi o lek na katar to ja już swój znalazłem

Nie jest to typowa recenzja, do której zawsze wraz z zespołem się przygotowujemy ale czysty przypadek chęci opisania czegoś co po prostu zadziałało tak jak powinno, a jak wiemy różnie to bywa, szczególnie jeśli chodzi o produkty reklamowane nachalnie w TV.

0Shares